O RUNIE OWCZYM


Od zarania wieków człowiek dobrze zna właściwości wełny, już Hipokrates zalecał kładzenie chorych i niemowląt na skórach owczych, czy wełnie. Znano nie tylko te właściwości, które miały za zadanie ogrzać nas w chłodne dni, ale również takie, które wpływały na nasze samopoczucie i zdrowie. W dzisiejszych czasach nie trzeba polować, aby pozyskać wełnę. Do produkcji naszych leżanek pozyskujemy ją głównie z owiec rasy merynos hodowanych na terenach całkowicie wolnych od zanieczyszczeń przemysłowych, dzięki czemu wykazuje ona większe właściwości zdrowotne i antyalergiczne. Wełna przerabiana jest na przędzę, a ta na koce, pledy, ciepłe kubraczki, ogrzewające pasy, czapki i … legowiska dla psów!

Wełnę owcy uważa się za najlepszą i najsilniej wpływającą na nasze samopoczucie i zdrowie. Mówi się, że owca to najspokojniejsze zwierzę, dlatego informacje niesione w komórkach i włóknach włosa mają na inne organizmy wpływ kojący. Sceptycy tego efektu dopatrują się po prostu w masujących ciało włóknach. Czy to bajka, czy nie bajka wszyscy właściwości te potwierdzają. Dzięki masującym ciało włóknom pobudzana jest również cyrkulacja krwi, dodatkowo runo owcze dobrze grzeje więc rozpędza stany zapalne, wspomaga leczenie kontuzji, pomaga rekonwalescentom. Nie jeden z nas śpi na wełnianej poduszce, otulony wełnianą kołderką. Ciepło i fajnie? Nie dziwcie się wcale, że wybrałam ten materiał właśnie dla moich psich sportowców. W medycynie niekonwencjonalnej i ludowej wykorzystujemy wełnę po dziś dzień, nasze babcie robią okłady ze skórek, czy wełny przy zapaleniach płuc, anginach, zapaleniu zatok, czy nawet ucha. Owijają się w pasie wełnianym szalem przy chorobach nerek, czy korzonkach.

To nie wszystkie zalety leżanek z runa owczego! Wełna zmienia ładunek elektrostatyczny (dokładnie tak jak robi to bursztyn) na ujemny, co dla naszego zdrowia ma niemałe znaczenie. Dla naszych psów również, bo w leżankach z runa owczego trudniej jest zagnieździć się pasożytom, czy roztoczom - to nie środowisko w jakim czują się dobrze. Tu również ma do powiedzenia coś lanolina, czyli naturalny wosk występujący na runie owczym. Lanolina jest naturalnym antyseptykiem, co dodatkowo chroni legowisko naszego psa przed rozwojem bakterii i wirusów. Czy coś dodać jeszcze? Tak! Żyjemy wśród zwierząt i mamy do nich wielki szacunek, bo jak widzimy są w stanie nie tylko nas pocieszyć, jak choćby nasze psy, ale również pomóc nam w procesie powracania do zdrowia i regeneracji. Dlatego ekologiczną wełnę na nasze leżanki przywozimy tylko z hodowli, gdzie jest ona pozyskiwana w humanitarny sposób, a hodowcy nie stosują zabiegu mulesingu.

Każde posłanie z runa owczego możemy prać w pralce, w temperaturze 30 stopni i w środkach przeznaczonych do pielęgnacji wełny! To dla mnie bardzo ważna kwestia, bo chętnych zająć taką leżankę w moim domu jest mnóstwo, ale amatorzy ci niestety włażą do tego wytwornego łoża często z brudnymi kopytami!

Asortyment psich leżanek z pewnością powiększy się w najbliższym czasie i mam nadzieję, że zadowoli najwybredniejsze psie łapki i ich właścicieli. Zapraszamy już dziś do naszego MY DOGUE BOUTIQUE

ZALETY STOSOWANIA RUNA OWCZEGO W LEŻANKACH DLA PSÓW:
√ poprawia krążenie krwi
√ wpływa pozytywnie na samopoczucie
√ przyspiesza procesy gojenia, czy rekonwalescencji
√ zmienia ładunek elektrostatyczny na ujemny
√ zapobiega rozwojowi roztoczy, pasożytów
√ łagodzi ból
√ rozluźnia napięcie mięśniowe
√ wytwarza naturalne ciepło
√ łatwy w utrzymaniu czystości


Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów