Szukaj

BOW MEOW


Do norki tej wchodziło się, kiedy na świecie robiło się za gęsto. Dawała wtedy schronienie i poczucie bezpieczeństwa.
Wejście do niej było jak skok w morskie przestworza z filmów Custeau.
Norka oddzielała od świata, ale była jednocześnie bramą do świata w nas samych – ten świat miał inną gęstość i inną temperaturę. Wypowiadane w nim słowa miały znaczenie, dotyk przynosił zawsze ukojenie, a na miłość odpowiedzią zawsze była miłość.

To było nieuniknione. Norek przybywało. W każdej z nich śpiące snem niemowlęcia ciała, bez cienia troski i niepokoju. Śpiące psy merdały przez sen ogonem, a koty mruczały swoje kocie zaklęcia.

Tymczasem pustoszały ulice, taśmy produkcyjne w fabrykach ucichły. Światła w oknach sąsiadów przestały się wieczorami zapalać. Piekarnie przestały wypiekać tyle chlebów. Smutne panie w okienkach bankowych tęsknie wypatrywały klientów z choćby najmniejszym przelewem. Jeszcze nigdy PKB nie było na tak niskim poziomie. Wojska obrony pogranicza świeciły pustkami. To właśnie wtedy zaczęły się pierwsze konfiskaty norek. Specjalne patrole brutalnie wybudzały ze snu skulone ciała ludzi, psów i śpiących razem z nimi kotów. Na stosach płonęły setki norek. Tych ze zgrzebnego płótna i tych wyściełanych runem owczym.Produkcja norek zeszła do podziemia. Wkrótce jednak umilkły maszyny ostatnich, leciwych już szwaczek, których oczy, zmęczone latami pracy w konspiracyjnej ciemności, odmówiły współpracy. Wykrojniki zakopano gdzieś pod wałami jasnogórskimi ufając, że przyjdzie jeszcze na nie czas.

Tak też stało się wiele lat później.
Charty A. od wielu już dni były bardzo niespokojne i pobudzone. Wiecznie kopały i szukały. A. również nie mogła znaleźć sobie miejsca. Kiedy pewnego dnia psy ze spaceru pod jasnogórskimi wałami przyniosły rulon papieru, A. specjalnie nie zwróciła na to uwagi. Świat zwolnił, kiedy przyjrzała się znakom zapisanym na zniszczonym manuskrypcie. Wiedziała już, że odtąd nic nie będzie takie samo. W trosce o PKB oraz bezpieczeństwo A., adres jej pracowni kaletniczej jest zastrzeżony.

O norkach mówi się teraz szeptem. Wciąż żywa jest pamięć brutalnych wybudzeń, jakich dopuściły się oddziały milicji lata temu.

Nic straconego, ciągle jest jednak szansa na odrobinę luksusu dla Twoich psów i kotów – wystarczy wyszeptać do A.: –Kici kici, bow-meow!

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów